Najnowszy Drake Troll Kendricka Lamara może być jego najlepszym w historii

Nowy album Kendricka Lamara zawiera piosenkę „God”, która potencjalnie zawiera ostatni diss rapera Drake'a.

Od czasu słynnej zwrotki Kendricka Lamara w „Control” Big Seana w 2013 roku, on i Drake wymieniają podprogowe wiadomości w formie piosenek i wywiadów. Był czas, kiedy Lamar wydawał się nazywać Drake'a „wrażliwym raperem”, który musiał być „ukryty w piżamie”. Później Drake rapował „Mam podwórko, gdzie pieniądze wydają się pochodzić z drzew” w odniesieniu do piosenki Lamara „Money Trees”. Lamar również wykopał w Drake'u pogłoski, że używał ghost writera, ale w większości była to zimna wojna, a nie pełnoprawna wołowina. To powiedziawszy, Lamar nie wydaje się odpuszczać Drake'owi w swoim nowym albumie Cholera.

śmieszne imiona z bro w nich

W piosence „God” Kendrick podaje swój to, co może być jego najmądrzejszym trollem Drake'a w historii. Rzecz w tym, że pozorna kopia nie pojawia się nawet w formie lirycznej, co jest oczywiście zaskakujące, biorąc pod uwagę reputację Lamara jako najbardziej lirycznego emcee'a hip-hopu. Jedyne, co naprawdę robi, to pozornie naśladuje śpiewający głos Drake'a w refrenie piosenki, szczególnie w powtarzanych ach-ha jest w całym tekście. To nie pierwszy raz, kiedy Kendrick najwyraźniej naśladował Drake'a. Niektórzy wskazywali, że jego flow był dziwnie drake'owski na „Untitled 02” z albumu z 2016 roku Bez tytułu Nieopanowany na wersecie, który kończy się okrzykiem „Nigdy nie byłeś ziomkiem!”



#iframe https://embed.spotify.com/?uri=spotify:track:5p3NP9mQblDsVJLdfNZJ3I ||||||



Jeśli chodzi o „God”, można by poczytać nieco głębiej i zauważyć, że całość brzmi jak najbardziej zbliżona do czegoś, nad czym rapowałby Drake, lub czegoś stworzonego przez jego najbardziej wiarygodnego producenta, Noah „40” Shebib. Jest też tytuł piosenki. Lamar jest oddanym chrześcijaninem, podczas gdy Drake, wychowany jako Żyd, rzadko rapuje o wierze i nazywa siebie „Bogiem szóstym”.



ile kalorii spalić pół kilo tłuszczu

Trudno powiedzieć, czy cokolwiek z tego jest na pewno dissem, a jeśli chodzi o przekazy podprogowe, nie jest to bardziej subtelne niż to. Tak więc to ostatnie dźgnięcie – jeśli w ogóle jest to dźgnięcie – nie jest dokładnie takim rodzajem strzału w głowę, jakiego fani Lamara zawsze chcą, by wykonał. Ale to ten rodzaj dissu, który wpadnie Drake'owi do głowy. Czekaj, czy Kendrick próbuje brzmieć jak ja? Czy tak brzmię? Takie myślenie może wpłynąć więcej na psychikę mężczyzny niż zwykłe wyśmiewanie. Mówią, że naśladownictwo jest najszczerszą formą pochlebstwa. Czy może to być również najszczersza forma trollingu?


Obejrzyj teraz: Kendrick Lamar siada z Rickiem Rubinem