Dobre miejsce, sezon 3: Po prostu jest coraz lepiej

Najlepsza komedia sieciowa w telewizji spada na Ziemię.

Dobre miejsce zszedł na Ziemię i jest to dla niego zupełnie inny program. Nasi bohaterowie wchodzą w interakcję z innymi prawdziwymi ludźmi, w rzeczywistym świecie, wolnym od idyllicznych miejskich placów i stoisk „jesz ile chcesz”. Nikt nie powie „kurwa” – to wciąż program NBC – ale paleta opowiadania serialu znacznie się rozszerzyła, a stawki są znacznie wyższe.

Nie będę wyjaśniał przesłanki Dobre miejsce , ponieważ jest to serializowane, jak w sitcomach; jeśli nie jesteś zaznajomiony, nadrób pierwsze dwa sezony i wróć, gdy skończysz. (Oboje są na Netflix!) Powiedział: Jeśli nie oglądałeś If Dobre miejsce od czasu wyemitowania finału drugiego sezonu w lutym zeszłego roku, trzeci sezon wykonuje świetną robotę, przywracając ci prędkość. Oczywiście jest kilka seriali komediowych, które wymagałyby prawie ośmiu minut z góry, aby przypomnieć widzom, gdzie znajduje się fabuła, lub godzinna premiera, aby umieścić wszystkie elementy sezonu na miejscu – ale to jest część tego, co sprawia, że ​​ten serial jest tak wspaniały .



Kontynuujemy tam, gdzie skończyliśmy. Eleanor, Chidi, Tahani i Jason wracają na Ziemię, nie pamiętając niczego, co wydarzyło się w zaświatach. Zamiast tego zostali uratowani przed śmiercią, która sprawiła, że ​​zostali wysłani do Złego Miejsca. Najważniejsze pytanie brzmi: czy po przetrwaniu tego, co jest teraz? Blisko -doświadczenia śmierci — z własnej woli staną się lepszymi ludźmi i zdobędą miejsce w Dobrym Miejscu.



ile kalorii ma 1 funt tkanki tłuszczowej
Rezydencja Alex

Dobre miejsce William Jackson Harper nie miał pojęcia, do czego był przesłuchiwany

Bardzo moralna rozmowa z człowiekiem stojącym za Chidi Anagonye, ​​najzabawniejszym profesorem etyki w telewizji.

Sezon trzeci jest wystarczająco mądry, aby stworzyć różne rodzaje wyzwań dla każdego z czterech bohaterów. Jak widzieliśmy w finale drugiego sezonu , wyzwaniem dla Eleanor jest utrzymanie dyscypliny i entuzjazmu, aby prowadzić dobre życie, gdy nie dostaje za to żadnych namacalnych nagród. Sezon trzeci dodaje również do myślenia zmarszczki pozostałym trzem postaciom: Chidi zmaga się z trudem podjęcia prawdziwie etycznej decyzji w świecie tak pełnym sprzecznych informacji, że byle co można argumentować dobrze lub źle. Tahani poddaje się tripowi ego, który pojawia się, gdy stajesz się powszechnie rozpoznawany za prowadzenie „dobrego” życia. Jason… cóż, to Jason. Wszystko będzie dla niego trochę walką.

Nie chcę, żeby to brzmiało bardziej jak podręcznik filozofii niż sitcom. Oprócz całej tej moralnej filozofii, trzeci sezon zawiera żarty o pierdnięciach, upływ czasu, kalambury o jedzeniu i dowcipy z Jacksonville Jaguar (i tak, przynajmniej kilka zwrotów akcji). Zobaczysz kilka starych twarzy i kilka nowych — przede wszystkim Zabijanie Ewy Kirby Howell-Baptiste jako Simone gra neurobiologa, który bez trudu wślizguje się do gangu. I, wiernie Dobre miejsce imponujące przywiązanie do własnej mitologii, tworzą nawet wystarczająco wiarygodne wyjaśnienie amerykańskiego akcentu Chidiego.



Nic dziwnego, że Dobre miejsce wciąż znajduje nowe filozoficzne terytorium do kopalni; w końcu filozofowie badali tego rodzaju pytania przez tysiące lat i będą badać je przez tysiące kolejnych. Ale najbardziej interesujące w trzecim sezonie jest to, jak rzuca wyzwanie działaniom swoich bohaterów równie rygorystycznie, jak rzuca wyzwanie swoim złoczyńcom. Na powierzchni, Dobre miejsce Sezon trzeci wygląda jak partia szachów: Michael i Janet kontra demony ze Złego Miejsca, walczące o cztery ludzkie pionki w centrum wszechświata serialu.

Jeden poziom, to trochę pocieszające. Jest powód, dla którego ludzie tak bardzo przywiązują się do idei aniołów stróżów, którzy patrzą na nich, niewidzialnie prowadząc ich we właściwym kierunku. To pewność, że gdy sprawy mają się źle, ktoś będzie w pobliżu, aby to zauważyć i delikatnie upewnić się, że wszystko się poprawi. To także zapewnienie, że — nawet jeśli nikt na świecie nie zauważa, jak bardzo cierpisz — zawsze kogoś to obchodzi.