Game of Thrones Sezon 8, Odcinek 5 Podsumowanie: Najgorszy możliwy kandydat na Żelazny Tron

Do finału niezwykle popularnego programu HBO „Gra o tron” pozostał tylko tydzień.

Jeśli przegapiłeś podsumowanie czwartego odcinka sezonu przez Tinews, kliknij tutaj, zanim przeczytasz poniżej.

Dla zdecydowanej większości Gra o tron Daenerys Targaryen została namalowana jako ostatnia wielka nadzieja dla Westeros. Była, według naszej najlepszej wiedzy, jedynym żyjącym spadkobiercą rodziny królewskiej, której tron ​​został skradziony przez niekompetentnego pijaka. Daenerys rozpoczęła swoją działalność bezsilną, gwałconą i maltretowaną, a wyrosła na potężnego i bezkompromisowego obrońcę gwałconych i maltretowanych. Posiadała jedyne pozostałe smoki na świecie, co jest kolejnym sposobem na powiedzenie, że dosłownie przywróciła światu magię. Kto by nie uklęknął przed taką królową?



Ale w tym samym czasie była też zabójczyni Daenerys, która była niezawodnie bezlitosna dla swoich wrogów. Przywiązała Mirri Maz Duur do stosu pogrzebowego khala Drogo i zlekceważyła krzyki bólu. Znalazła swoją służącą Doreah w łóżku ze zdradzieckim Xaro Xhoan Daxosem i pochowała ich oboje żywcem. I możesz zrobić długą, długą listę wrogów, których Daenerys zabiła swoim magicznym ogniem smoków, od zadowolonego z siebie handlarza niewolników Kraznysa po upartych członków rodu Tarly. (W tym tygodniu dodaje Varysa do listy, spełniając obietnicę, że go zabije, jeśli kiedykolwiek ją zdradził.)



Podobnie jak w przypadku większości postaci z punktu widzenia, fanom zawsze łatwo było świętować mocne strony Daenerys i racjonalizować jej wady. Ale teraz, gdy jej wrogowie zostali pokonani, a Żelazny Tron jest w jej zasięgu, te wady wysunęły się na pierwszy plan. Stare powiedzenie, cytowane w odcinku z tego tygodnia, głosi, że przywódca Targaryenów to rzut monetą, który sprawia, że ​​cały świat wstrzymuje oddech ze strachu. W końcu moneta Daenerys wylądowała po złej stronie.



Jak większość Gra o tron duże zwroty akcji , tragedia polega na tym, że tak łatwo byłoby pójść inną, szczęśliwszą drogą. Pierwsza faza długo oczekiwanej Bitwy o Królewską Przystań – która obejmuje cały odcinek – to miażdżąca porażka. Ale jedynymi prawdziwymi ofiarami gniewu Daenerys są Żelazna Flota (grupa piratów, o którą nikt w Westeros nie dba zbytnio) i Złota Kompania (grupa najemników, o którą nikt w Westeros nie dba). Podczas konfrontacji na ulicy „odważni” żołnierze Lannisterów natychmiast upuszczają miecze i dzwonią dzwonkiem kapitulacji. Cersei nadal będzie musiała zostać usunięta, ale zarówno pod względem rodzaju ofiar, jak i liczby ofiar, jest to tyle, na co ktokolwiek mógł liczyć.

A potem Daenerys, siedząca na grzbiecie swojego ostatniego ocalałego smoka, długo patrzy na Czerwoną Twierdzę… i postanawia iść dalej, spuszczając ogień na Królewską Przystań. Jej żołnierze podążają za jej przykładem i zamieniają swoje zwycięstwo w niepotrzebną rzeź. Możesz sobie wyobrazić maestera, który pisze historię tego mrocznego dnia w historii Westeros, przekreślając „Bitwa o King’s Landing” i wypełniając „The Massacre at King’s Landing”. Wraz ze śmiercią Nocnego Króla i Cersei Lannister przed końcem sezonu 8, Gra o tron potrzebował nowego złoczyńcy i znalazł go w Daenerys.



Czy to nowe, może ostateczne duże? Gra o tron skręcać pracę? Jak w przypadku większości tego nierównego ostatniego sezonu: tak jakby. Bo chociaż jestem gotów kupić szerokie stoki szybkiego popadania Daenerys w nikczemność, Gra o tron traci mnie, gdy zrówna z ziemią ulice Królewskiej Przystani smoczym ogniem przed leci do Czerwonej Twierdzy, by pozbyć się Cersei Lannister.